piątek, 6 stycznia 2012

Miłośnikom kóz...

...dedykujemy poniższy film :))

5 komentarzy:

  1. hahah..ja jestem miłośniczką kóz..ale w granicach rozsądku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja Wam powiem, że to jest możliwe, z tego co widzę, kozy są bardzo mądre, szybko się uczą, jak psy. Tomek wykonuje już z Fidelem jedną sztuczkę stawania na tylnych łapach, to wspaniałe zwierzęta, ale na deskę to bym moich nie zabrała, ani na rower, bałabym się, że stanie się im krzywda. Poza tym bardzo przywiazuja sie do człowieka i lubią pieszczoty :) z koziarskim pozdrowieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba było o kozach - miłośniczkach ludzi!
    Ta, widać, miłuje go bardzo.
    :)
    Pozdrowienia od koziarzy i oktetu meeezzoforte!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam bardzo podobną kozę,lubimy się bardzo wydaje mi się jednak,że na desce by się nie zgodziła ze mną pływać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń