środa, 18 kwietnia 2012

Kurka wodna...

...przecież mogliśmy urodzić się w zupełnie innej części świata, w zupełnie innej kulturze! Rozumiecie?!? Wtedy nasz rydz mógłby wyglądać przecież zupełnie inaczej...




...strach pomyśleć!!!

niedziela, 8 kwietnia 2012

Migawki z dziennika budowy

Drodzy! Jak zapewne pamiętacie jakiś czas temu postanowiliśmy rozpocząć budowę naszej chałupy. Od tamtego momentu niewiele się jednak wydarzyło w tej sprawie. Głównie z prozaicznego powodu: czyli notorycznego braku czasu. Zgłosiliśmy budowę odpowiednim służbom mailowo. Nie odpisali :D Więc uznajemy, że się zgadzają. W związku z odnalezieniem rydza wstrzymujemy się z całym projektem. Chociaż ostatnio pojechaliśmy na działkę zobaczyć co i jak. Z sąsiedniego wzgórza zwanego Blatem Kuchennym (o wysokości około 1,5 m nad poziomem podłogi) zrobiliśmy dla Was poglądowe zdjęcie. Działka jak sami widzicie jest już wyrównana (położona dogodnie około 1 m nad poziomem podłogi). Brązowy kolor wskazuje na żyzną ziemię. Był okres zimowy więc nie zdążyła się zachwaścić. Na zdjęciu widać auto inwestora i zakupione bale zapałczane przeznaczone pod budowę.


Ponadto korzystając z okazji życzymy Wam ciepłych, spokojnych, radosnych Świąt Wielkanocnych! Mamy nadzieję, że jeszcze z nami wytrzymujecie ;))

piątek, 6 kwietnia 2012

Pustelnicy z wyboru


There are growing number of people who have decided to live light on the earth to not be a part of problem anymore...

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:PyT_hYi7rJ4J:www.ericvalli.com/index.php%3F/stories/off-the-grid/+http://www.ericvalli.com/index.php%3F/stories/off-the-grid/&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a

...czyli pustelnicy z wyboru. Znalezione przypadkiem w sieci. Kojarzy nam się z nowoznalezionym rydzem (post wcześniej dla niewtajemniczonych). Swoją drogą w Rzeczypospolitej ten tryb życia naszym zdaniem jest zdecydowanie niemożliwy ze względu na nasze represyjne państwo, które ze swoimi natrętnymi służbami wciska nos w coraz liczniejsze aspekty życia wysysając nasze portfele do ostatniej złotówki. Już widzimy jak do drzwi rydza pukałaby pomoc społeczna (bo bida), policja (bo w tej bidzie mogą być dzieci), urząd kontroli skarbowej (bo się z pita nie rozliczają), komornik (bo jak to tak to nie płacić chociażby podatku od nieruchomości?), listonosz (doręczający wezwania od wszelkiej maści sądów, komorników, policji, gminy, itp. i sprawdzający czy płacimy abonament radio-rtv), kontrola z energetyki (bez prądu? nie da się, pewnie ciągną na lewo), sanepid (bo woda ze studnia nie zbadana), itp. itd. A Wy jak sądzicie? 

czwartek, 5 kwietnia 2012

Rydz odnaleziony

Drodzy! Budzimy się powoli po zimowo-wiosennym przesileniu i braku aktywności. Czas na postowanie. Donosimy również uprzejmie, że znaleźliśmy rydza na pewnym zdjęciu zrobionym przez przypadkowego turystę podążającego szlakiem w przepięknym bezludnym zakątku Ziemi Kłodzkiej na wysokości ok. 500 m n.p.m. Wraz z pierwszym ciepłym weekendem ruszy ekspedycja ratunkowa mająca na celu zinwentaryzowanie stanu rydza i ustalenie jego właściciela... piękny, prawda?